VVENA.PL - Twoje spotkanie z kreatywnością - poznaj ofertę usług VVENA.PL

orientuj się na kreatywność

dziewczynaTristanIzoldaSpektrolitUrmuliZbrodniaOn i OnamigotanieeABIrapergalerionkumulacjanatalia_wenaCiepłowodypomnęzielonookiMEKSYK2011.2Bohemian Angel_hUpływ czasuAnioły umierają nocąmotylziarenkaLizbonaNa pograniczu jawy i snu (5)Na pograniczu jawy i snu (2)

NEWS

A Księżna Marianna patrzyła z góry (150)

A Księżna Marianna patrzyła z góry

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnia: 5.00 maksymalna: 5)
Loading ... Loading ...

Trzeci dzień Festiwalu Teatralnego „Mezalians” okazał się największym (obok niedawnego widowiska w Bardzie, które VVENA.PL relacjonowała) wydarzeniem plenerowym w Powiecie Ząbkowickim w tym roku. Co więcej, sobotni program zatytułowany „Trzy bramy – przejście” był multispektaklem rozgrywanym najpierw w jednym strumieniu, następnie rozsypanym po kilkunastu hektarach parku, by ponownie zlać się w całość już w Pałacu Marianny Orańskiej.

Na aurę ponad 3-godzinnego widowiska, które odbyło się w ubiegłą sobotę (20 sierpnia 2016) nakładała się pora dnia, gdyż wszystko zaczęło się przy zachodzącym słońcu, a skończyło się pod rozgwieżdżonym niebem. Począwszy od ceremonialnego wejścia przez główną bramę parku (na szczęście już ogrodzonego, co pozwala nie tylko poprawiać, ale utrzymywać stan tej rozległej przestrzeni przyrodniczo-architektonicznej), liczny korowód artystów, mieszkańców i gości Kamieńca Ząbkowickiego, prowadzony przez Kapelę Hałasów, zatrzymywał się przy kolejnych „stacjach” wędrówki przez legendy, mity i opowieści malujące historię i ducha Kamieńca Ząbkowickiego i całej Ziemi Ząbkowickiej. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na to, że organizatorzy zadbali, by nie ograniczać się w spektakularnej narracji do kręgu ściśle kamienieckiego i tym samym dobudowali w świadomości uczestników poczucie więzi z szerszą lokalną społecznością. Wędrujący ścieżkami parkowymi pochód był obserwowany z jednej z pałacowych bastei przez ducha Księżniczki Marianny Orańskiej. Pod murami pojawiały się też tajemnicze związane z nią postacie czuwające nad bezpieczeństwem licznie przybywających do Pałacu gości. Uczestnicy przemarszu byli też „egzaminowani” przez jedną z tych osób z wiedzy życiowej.

Gdy wreszcie wszyscy dotarli w pobliże Pałacu, zapadał już zmrok. Następny etap każdy uczestnik mógł przejść samodzielnie. Alejki parkowe niespodziewanie rozświetliły się maleńkimi lampionami wskazującymi drogę do kolejnych ognisk wydarzenia. Po przejściu przez symboliczną „mgłę/pajęczynę” znaleźć się można było w …przeszłości szkicowanej kilkunastoma etiudami teatralnymi lub choreograficznymi rozgrywanymi w rozsianych po parku zakamarkach. (Ten etap był bardzo trudny do sfotografowania, a zastosowanie flesza pozbawiałoby tajemniczości i kolorystyki, więc w poniższej fotogalerii jest bardzo mało ujęć). Były zatem mikroscenki odgrywane przez pary aktorów, były mininowelki odtwarzane przez większe zespoły i była jedna prezentacja w gigantycznym dawnym zbiorniku wodnym. Dzięki akustyce, światłom i charakterystycznej scenografii, jedna aktorka w poruszający sposób dotykała wrażliwych kwestii egzystencjalnych związanych m.in. z kobiecością i macierzyństwem. Wszystkie te przedstawienia działy się równocześnie, co pozwalało indywidualnym widzom spacerującym po parku docierać w dowolnym momencie w wybrane punkty lub wracać do tych, które były najbardziej interesujące.

Gdy zabrzmiał dźwięk rogu (wcześniej ustalony sygnał zwołujący całą wędrującą po parku gromadę), wszyscy znaleźli się przy jednej z pałacowych bram. Na łaczce, pomiędzy świetlikami tańczyły muzy, elfy i zjawy. Po szerokim otwarciu bramy przed oczyma ludzi pojawiło się wielobarwny i kaskadowy splot historii i legend związanych z Pałacem Księżnej Marianny Orańskiej. Efekty świetlne, akustyczne, wszechobecne postaci z dziejów i legend lokalnych tworzyły niesamowity konglomerat z współczesnymi ludźmi wyposażonymi w smartfony, kamery i inne atrybuty nowoczesności w sferze mody czy wizerunku. Napięcie rosło i wówczas nad tłumem pojawiła się kamieniecka smoczyca. Rozświetlona od wewnątrz, zatańczyła nad głowami obecnych i prowadzona przez (widzianego już na trasie pochodu) ducha Księżniczki Marianny Orańskiej (w tej roli niezwykle podobna do księżniczki Olga Zając – nastoletnia mieszkanka Kamieńca Ząbkowickiego), smoczyca pląsając dotarła przed fronton Pałacu, następnie wkroczyła w jego krużganki i tam została oficjalnie powitana i uhonorowana laudacjami i tańcami. Pałac wypełniony był przybyszami, którzy spacerowali jeszcze dłuższą chwilę po dziedzińcu, podziwiając przy tym wielkość, piękno obiektu i namiętnie fotografowali się bądź to ze smoczycą, bądź to na tle iluminowanych fontann pałacowych.

Twórcami przedsięwzięcia byli: Jacek Hałas i François Monnet z Akademii Teatru Alternatywnego, którzy też brali w nim udział. Na poszczególnych „stacjach” swoimi talentami dzielili się wykonawcy z Kamieńca Ząbkowickiego i okolic, w tym uczniowie miejscowych szkół, zespół Teatru „Rodzice Dzieciom”, chór „Melodyjka”. Pojawiło się czynnie Stowarzyszenie „Pegaz” z młodzieżą z Paczkowa oraz wspomniana już Kapela Hałasów. Cześcią bajecznego wieczoru była ponadto premiera „Szlaków legend” Teatru „6 i pół” kooperującego z Teatrem Tańca „EGO VU”. Zapewne nie sposób wszystkich wrażeń opisać w medialnej relacji, tym bardziej, iż wśród animatorów i uczestników całego sobotniego wieczoru były setki osób. I każdy może mieć swoje osobiste spostrzeżenia. Warto jednak zaryzykować tezę, iż dla większości (jeśli nie dla wszystkich) owo epickie w swoim formacie, chwilami nieco ludyczne w epizodach, wydarzenie było przede wszystkim nadzwyczajnym spotkaniem z tym, co nazywamy „genius loci” Pałacu Księżnej Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim. Na trasie widoczne były całe rodziny, grupy znajomych, a więc przypisane znaczenia integracyjnego całemu projektowi jest w pełni uzasadnione. Emocjonalne reakcje dzieci, fascynacja młodzieży i komentarze dorosłych wskazywały na to, iż wspomnień będzie moc, a pojawi się chęć powrotu do miejsca tak intensywnych doznań. Szacunek należy oddać rozmaitym służbom Gminy Kamieniec Ząbkowicki, które przygotowały projekt i czuwały nad bezpiecznym przebiegiem imprezy. To było wielkie wyzwanie logistyczne i pod tym względem trudno mieć zastrzeżenia.

Relacjonowany przez VVENA.PL Festiwal Teatralny „Mezalians” zakończył się następnego dnia, czyli w niedzielę 21 sierpnia 2016 r. Przez tydzień Kamieniec Ząbkowicki był miejscem magnetycznym dla osób szukających kulturalnych przeżyć i dobrych refleksji. Słowo DZIĘKUJĘ! należy się każdej osobie i instytucji, która przyłożyła się do tego sukcesu.

Krzysztof Kotowicz

info@vvena.pl


reklama
ARTSTON

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

BIZNES

reklama

REKLAMA Z WENĄ

Użytkownicy internetu doskonale wiedzą, że reklama jest odbierana jak intruz. Zmuszanie Czytelnika, by zobaczył ogłoszenie coraz częściej przynosi skutek odwrotny. Portal VVENA.PL jest miejscem ekskluzywnej reklamy. Twój produkt, Twoją usługę, Twoją ofertę pozna wielu Czytelników i jednocześnie staniesz się mecenasem kreatywności. przeczytaj więcej ↠

influencing

influencing / wpływanie (PR)

INFLUENCING to odpowiedzialne i uczciwe komunikowanie się ze środowiskiem w celu przekonania do tego, co uważa się za ważne. przeczytaj więcej ↠

earning

earning / zarabianie

EARNING to racjonalne i skalkulowane działanie mające na celu uzyskanie wymiernego efektu ekonomicznego w wyniku realizacji pomysłu lub inwestycji w realizowany pomysł. przeczytaj więcej ↠

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress